Translate

sobota, 25 lutego 2012

O czym to? A no tak... o niczym!

   Witajcie! Tak bardzo tęsknię za latem! Jazda na rowerze, długie spacery z Axiem! No i przede wszystkim ta możliwość zrzucenia z siebie tych wszystkich warstw, chodzenie bez kurtki, krótkie spodenki! Ach... marzenia. A potem wolność! Bez szkoły, bez niczego! Ostatnio doszłam do wniosku, że szkoła przeszkadza we wszystkim. No bo oczywiście - książki w nocy czytać nie można, gdyż rano buda; nie można pograć na komputerze, bo nauka i nauka. Mogłabym jeszcze długo wymieniać, ale nie chcę psuć sobie humoru. I jest tak, że jak są wakacje, to wcale ich się nie docenia. A kiedy jest szkoła, to wraca ta tęsknota do nich. Postaram się być cierpliwa (a dlaczego to takie trudne?!) i Wam życzę również cerpliwości!
----->
   Axel coraz posłuszniejszy, choć z żebractwa i łakomstwa chyba już nigdy nie wyrośnie! Ostatnio ganiałam go pod stołem dobre dziesięć minut, ponieważ zabrał buteleczkę z tabletkami. Leków u nas bardzo dużo, bo tata jest lekarzem. Tyle, że wszystkie albo są pochowane na półkach albo leżą na stole. Potwór jednak nie jeden raz był już na dużym, jadalnianym stole. Teraz wyrósł już z tego ekstremalnego sportu, nie wiem więc skąd wytrzasnął te tabletki. Wracając do posłuszenstwa, to bardzo dobrze rozumie i już za podniesionym głosem wypowiedziane "Zostaw!" lub "Nie wolno!" pilnuje się. Pozostaje nam kwestia, w dalszym ciągu, chodzenia przy nodze, bo do nogi przychodzi już zawsze.
---------->
   Wczoraj "rozmawiałam" z psem. Axel słuchał, lecz nie odpowiadał na mój monolog. Przypomniał mi się wtedy post o sile psa, bo gdy tylko Axel zrobił najsłodszą minkę, jaką potrafił, uległam i po prostu musiałam dać mu kawałek bułki. Potem kolejna dobrze zaplanowana sztuczka (spryciarz jeden!) pt. "Daj mi bułeczkę", polegająca na stanięciu na łapkach tylnych i proszenie. Co dziwniejsze, Axel nigdy nie uczył się nawet prosić, a tak to stał kilkanaście sekund w tej pozycji!
--------------->
   Myślę też o kilku obliczach mojego przyjaciela. Czyli Axel "grzeczny podopieczny", Axel "na rękę się rzucający i gryzący" oraz Axel "śpiący, zasypiający". Pierwsze oblicze oczywiście ukazuje się tylko czasami i rzadko, kiedy to piesek chce coś od pańci wymusić. Słodka minka (jak nad strzałką u góry) i inne takie gierki. Drugie oblicze jest pokazywane, gdy pies jest zły i panią niby gryzie (bo dobrze to mu to nie wychodzi) lub też, gdy wymyśli sobie taką zabawę. Trzecie oblicze i zdecydowanie najczęstsze (potrafi przespać cały dzień, kiedy zła pogoda i szaro na dworze) to takie, kiedy pies jest taki cieplutki i milutki, nic nie robi, tylko leży i zamyka oczka. No aniołeczek!
-------------------->

Komentujcie!

8 komentarzy:

  1. Wiesz, że to co napisałaś w pierwszym akapicie, to normalnie moje słowa? :D My też czekamy na lato :]Uważaj następnym razem na tabletki, bo mały może się zatruć! My też ćwiczymy chodzenie przy nodze, tylko u nas jest tak, że na podwórku wychodzi a na spacerze nie ;/ Rozmowa z psem?- też muszę spróbować..;P oblicza hmm.?- chyba mi najbardziej odpowiadałoby 3 ;P Tak aniołeczek :D Buziaki ;;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też chcę wakacje!
    Lepiej nie dopuścić by Axelek zjadł taką tabletkę.
    Uważaj o niego, a jakby zjadł (odpukać) sprowokuj wymioty i dzwoń do weta;)
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas. Mamy nowego posta.

    OdpowiedzUsuń
  3. My też chcemy wakacje!
    Mamy dosyć tego zimna brrr...
    Uważaj żeby tych tabletek już nie wyciągnął skądś :)
    Hmmmm... do mojej Yuki pasują wszystkie oblicza :P


    Hau hau!
    Pozdrawiamy
    Yuki & Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba każdy pragnie wakacji. Sama się nie mogę już ich doczekać. Jeszcze tylko cztery miesiące. Damy radę. ; ) U mojego psa żebranie także nigdy się nie zmieni. Słyszy tylko jak ktoś robi coś do jedzenia leci ile sił w nogach, a potem udaje, że nic nie chce. Takie uroki naszych psiaków. Nigdy nie widziałam psa zabierającego leki xd Rozbawiła mnie ta sytuacja. Dobrze, że ich nie zjada ;p
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam dla Kojaszi taką radę, żeby nie ściągała z innych. Jeżeli nie masz własnego pomysłu to może po prostu nie pisz bloga. Kilkakrotnie już ściągnęłaś z teamu "Axel&Aga" np.
    1. strzałki oddzielające tekst
    2. tło walentynkowe (15 min po jak Aga ustawiła to tło ty miałaś już takie samo)
    3. pisanie jako pies
    teraz to co ściągnęłaś z innego bloga np. o Psotce
    1. na blogu Psotki jest "dogallery", a na twoim "shihgallery"
    2. "TOP-SHIH"
    3. "szalony shih-tzu", a Psotka jest "zwariowany shih-tzu"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://szalony-shihtzu.blogspot.com/2012/02/do-anonima.html
      Tutaj masz wyjaśnione wszystko.Wejdź.

      Usuń
  6. Cudny piesek! Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny blog!
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas!
    Ps:Dodaje sie do obserwatorów i licze na to samo !.
    Dropsikowa.

    OdpowiedzUsuń